|
Wspomnienia i aktualne wydarzenia związane z naszymi zwierzakami - obecnymi oraz tymi, które odeszły. O tym ile radości mogą dać sierściuchy - koty i psy.
Blog > Komentarze do wpisu
Nic się nie dzieje.
Nic się nie dzieje. Koty zdyscyplinowane, ale jakieś niemrawe. Poszliśmy w górę, by Tosia zapamiętała, że już się niczego nie obawia. Bolek oczywiście poszedł na to swoje śmietnisko, a my chwilę czekałyśmy, bo on dokładnie wszystko sprawdza. Kiedy Boluś kończył inspekcję, ruszyłyśmy dalej. Tosia oczywiście musiała wstąpić na działkę z mysią norką (ja myślę, ze to odpływ wody) i wsadzić tam łapę, a potem przespacerować za trzmieliną i zajrzeć pod zbiornik z wodą. W tym czasie Bolko nie darował sobie kompostownika po drugiej stronie alei. On tam nawet nie węszy, tylko chwilę siedzi. Szły już za mną, kiedy na alei pojawili się ludzie - koty zwiały w krzaki, albo jeszcze dalej. Pierwszy na aleję wyszedł Boluś i krawężnikiem wędrował w górę. Dotarł na górę i usiadł. Ja stałam rozglądając się za Tosię, to i on siedział. Zawsze tak reaguje, kiedy zatrzymam się. Nygus jeden sprawdza, czy czasem nie będę wracała, to na darmo łap męczył nie będzie. Tosia pojawiła się wyżej przy fioletowej altance - musiała za altankami przemykać. Sprawdziła pocztę, wysłała SMS-a i dołączyła do Bolka. Ruszyliśmy w powrotną drogę. Koty miały dwupasmówkę, więc nie było przepychanek. Tosia chciała jeszcze do sterty desek zajrzec, ale Bolek pobiegł przodem. Tam obwąchał iglaka i wrócił na krawężnik. Tosia czekała przy zagajniku z iglakami, bo zawsze dokładnie je lustrują, ale Bolek minął ją obojętnie Tosi pewnie przykro było, albo zmartwiła się, że Bolkowi coś jest i też w iglaki nie weszła. piątek, 02 marca 2012, darmozjady
Komentarze
2012/03/02 20:55:10
Ile Wam takie spacery muszą zajmować ja one tak dokładnie wszystko sprawdzają :)
2012/03/02 21:22:23
mari-ka;
Boluś pewnie ma ochotę wybrać się za siatkę i tego kompostownika sytuację ocenia. Egon pewnie zamknięty, bo seria zastrzyków go czeka, a Lusiu przybiega się przywitać, coś przekąsić i wraca do Danusi 2012/03/02 21:25:00
Łapą Pisane;
godzinkę do półtorej, bywa że nie czekam na nie i idę dalej, droga powrotna to zwykle biegiem 2012/03/02 21:49:15
Piękne koty znów :). Dzielnie spacerują. One muszą Cię bardzo kochać :D.
2012/03/02 22:12:54
abigail;
One kochają spacery z... może z psem, może z człowiekiem. Moje poprzednie działkowe kotki Zuzie też spacerowały, ale Zuzia 1 dochodziła tylko do tej magicznej granicy i wracała do altanki 2012/03/03 00:05:13
Oj tam zaraz nygus .... Bolesław jest gentlemanem i w znanych terenach pozwala Damom iść przodem ;)
Z tymi kompostownikami, stertami gałęzi, norkami itp. do doskonały dowód na to, że koty uwielbiają rytuały.
Gość: ewa, ip-89-161-30-147.tel.tkb.net.pl
2012/03/03 08:06:20
Boluś na górze wygląda jak Król Lew. Z tyłu widać jego terytorium :) Tosia - mój ideał piękna kociastego !
Dwupasmwka mnie uśmiechnęła :) 2012/03/03 11:01:42
Dlaczego one unikają innych ludzi ?
Odróżniają obcych od swoich ? 2012/03/03 19:44:22
przemek;
One niemal za każdym razem - taka sama trasa, te same obiekty do obwąchania. Nie pomyślałam, że to rytuał i już podejrzewałam jakąś nerwicę maniakalną, to mnie uspokoiłeś :) 2012/03/03 19:56:45
ewa;
Tam, gdzie nie ma dwupasmówki, dochodzi do takich sytuacji, jak 21 lutego "No to z górki" - link mi nie chce wejść:( 2012/03/03 19:58:06
Jasna8;
oczywiście że odróżniają - boją się, miały już przykre spotkania :( |
|
Poza tym miło, patrzeć kiedy zgodnie wędrują dwupasmówką... Co porabiają Lusiu i Egon ??