Wspomnienia i aktualne wydarzenia związane z naszymi zwierzakami - obecnymi oraz tymi, które odeszły. O tym ile radości mogą dać sierściuchy - koty i psy.
Blog > Komentarze do wpisu
Spotkania na spacerze.

Nieśmiałej nie było kolejny dzień i Śmiałek zupełnie się załamał. Nie wyszedł się przywitać, siedział na działce i czekał. Bolek zna ten ból, bo Tośka robi mu to ciągle, co wcale nie oznacza, że go już nie lubi. Poszedł do niego powiedzieć mu o tym i podnieść na duchu.

Tosia nie widziała problemu. To przecież normalne, zniknąć tak na dni pare, odpocząć od siebie, świat zwiedzać. - ta mała zaczynała jej się podobać.

Bolek zakończył sesję psychoterapeutyczną ze Śmiałkiem i ruszył za nami.

Przy okazji. to oczko wodne napełniło się woda ze stopniałego śniegu, pokryło słabym lodem i Śmiałek pewnego dnia wszedł na nie, lód się załamał i kot wpadł cały do wody. Na szczęście na działce byli opiekunowie i pospieszyli z pomocą. 

Poszliśmy dalej i weszliśmy w pierwszą aleję. Na ścieżce, na działce Burasa siedziały dwa koty - szary i łaciaty. Na nasz widok zerwały się do ucieczki. Szary wdrapał się na najbliższe drzewo. Wyglądał na dużego kota i myślałam, że to obcy jakiś, o czym świadczyła jego paniczna ucieczka.

Figa nie pobiegła za nim, bo skoro kot ucieka, to sumienia nie ma czystego. Chwilę powęszyła i odeszła - to znak, że kota zna i nic do niego nie ma.

Figa odeszła, kot z drzewa zszedł i uciekł dalej. Teraz byłam pewna, że to Szarusia. Od powrotu na działki nie ufa nikomu. Sypiała w naszej altance, na posiłki przychodzi do nas i Danusi, ale ukrywa się i ucieka na widok człowieka. Ciągle się boi by jej nie złapać i z działek nie eksmitować. To siostra Plamki i powinna dać się przekonać, że nic takiego jej nie grozi.

Drugi kot wdrapał się na inne drzewo. Myślałam, że to on dał sygnał do ucieczki - pewnie ten jest obcy. 

Weszliśmy na działkę obok, bo tam furtki nie ma, by przyjrzeć się kotu z bliska.

To była Łatka, o czym Figa wiedziała od początku, bo zupełnie się nią nie interesowała. Łatka nigdy na drzewa nie ucieka, więc sygnał "na drzewo" musiała dać Szarusia (córka Łatki), a Łatka bez zastanowienia pobiegła w ślady córki. 

Poszliśmy dalej i spotkaliśmy Gabi. Koty wiedziały, że zanosi się na krotki postój i pogaduszki. W łapy zimno, więc trzeba ulokować się tak, by nie marzły i na nagabywania Gabi nie narażać. Gabi ma ADHD, co koty i Figę denerwuje nieco.

Tosia na płot, Bolek na drzewo.

Gabi na moment się zatrzymała i mogłam zrobić jej zdjęcie.

Na drzewie wygodnie nie było, w dodatku wyglądało to na szpanowanie zwinnością, więc Boluś szybko zszedł (bo on skromny jest bardzo) i czekał na krawężniku. On nigdy nie wchodzi na płoty - pewnie Tośka wszystkie płoty zaklepała dla siebie.

sobota, 13 kwietnia 2013, darmozjady
Tagi: koty

Polecane wpisy

  • Nikt się nie obijał.

    Kiedy nie było nas na blogu, uczciwie pracowaliśmy na działce. Nikt się nie obijał. Każdy miał swoje odpowiedzialne zadanie. Pierwsze co zrobiliśmy, to wymiana

  • Zosia.

    W połowie maja, w niedzielny wieczór, w ogrodzie kotki Lusi pojawił się nowy kot. Gość w dom, więc czym chata bogata... dostał na powitanie kawał surowej rybki

  • Małe niedopatrzenie.

    Wyjeżdżałam, potem przyjechali goście, wyjechali i przyjechali inni.... do komputera nie podchodziłam i tak mi zeszło. W tym czasie oczywiście spacery z kotami,

  • Ogólnie

    Jak zwykle przymierzam się do jakiegoś wpisu, a tu mi się nagle wszystko odmienia i wychodzi zupełnie coś innego. Dzisiejszy wpis zacznę od kotów. Chodzą i płac

  • RYCZY CZY MRUCZY ?

    KULINARIA : Zupa krem z czerwonej soczewicy jest przygotowywana i podawana w domach we wszystkich regionach Turcji. Soczewica jest bardzo cennym warzywem strą

Komentarze
jasna8
2013/04/13 09:24:59
No tak , jak york to ADHD, nie widziałam spokojnego yorka :-)))
I dlaczego po zimie te koty takie wystraszone...
-
Gość: Alison, *.pila.vectranet.pl
2013/04/13 10:27:04
Współczuję kociakom.
Całą zimę zimno, ale spokój był, a teraz ludzie, psy i inne hałasy ....... ech.
Oby tylko wszyscy byli mili dla koteczków to będzie dooobrze ...

Dobrze ze drzewa rosną, zawsze mozna zwiac przed głupim yorkiem.
Nooo dobra, moze nie głupim, ale hałasliwym i niezbyt mądrym.
-
2013/04/13 11:56:41
jasna8;
Gabi to radosny piesek i ciagle Bolka prowokuje do zabawy.
Wystraszona to Szarusia - musiała wiele przejść wracając na działki i uraz jakiś ma i Piegusek - tego pewnie kostare kocury gonią.
-
2013/04/13 11:58:45
Alison;
Gabi jest milcząca tylko ruchliwa strasznie, co na dostojnym Bolku złe wywiera wrażenie. Specjalistą od ucieczek na drzewa zawsze był Buras, a teraz już nas niemal lekceważy.
-
Gość: Ajvon, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2013/04/13 12:58:33
Uffff cale szczescie ze Smialkowi nic sie nie stalo po tym wpadnieciu!Bolus jak przystalo na ksiazece maniery wytlumaczyl Smialkowi dlaczego Niesmiala zniknela:-) moze zapatrzyla sie na Tosie;-)
-
Gość: nurmi, *.warszawa.vectranet.pl
2013/04/13 16:45:21
Bardzo ładne zdjęcia. Całkiem pokaźne stadko kotów masz na tych działkach. Dobrze, że mają Ciebie. Mam nadzieję, że pozostali działkowicze też są przychylni kotom, bo to bardzo różnie niestety bywa :(
A jork ładny, taka mała maskoteczka wielkości kota ;) Naprawdę nie jest hałaśliwy? bo że jest ruchliwy i ma ADHD to normalka ;)
Pozdrawiam!
-
2013/04/13 17:15:58
Ajvon;
Ja to się cieszę, że on z tego oczka się wydostał - tam brak jest jakiegoś konaru dla ewentualnych topielców (koty, jeże...). U mnie w każdym pojemniku jest konar , nawet w beczkach.
-
2013/04/13 17:18:14
nurmi;
Witam na blogu. Jest nas parę osób dbających o koty,ale i pare wrogo nastawionych. Koty wiedzą już od kogo trzymać się z daleka.
Gabi spotykamy niemal każdego dnia od trzech lat i jeszcze nie słyszałam jej szczekania.
-
2013/04/13 19:51:03
Biedulka Szarusia - miała duże mało ciekawych przeżyć :(
Dobrze,że jest na działkach i dzięki temu na szansę na catering...
Wszystkim Kotom duży cmok...Nieśmiała wróciła ?
-
Gość: katzebemol, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/04/13 19:53:20
śliczne zdjęcia :)
a Nieśmiała to niezła agentka :P
pozdrawiam! :)
-
zyzia20
2013/04/14 15:47:58
Niezłe zdjęcia :)
Szczególnie tych kotów na drzewach :)
-
Gość: nurmi, 94.42.81.*
2013/04/16 08:39:30
zapraszam po odbiór wyróznienia :)
-
2013/04/21 21:39:00
babetka;
Nieśmiała jest i nabrała odwagi w stosunku do Figi - ale o tym innym razem, może zdążę jeszcze przed kolejnym wyjazdem.
-
2013/04/21 21:40:17
katzebemol;
Nieśmiała w niezłym towarzystwie się obracała i chyba z psami miała kontakt, bo Figę straszyła napuszonym ogonem, ale nic jej z tego nie wyszło
-
2013/04/21 21:41:48
zyzia20;
witam na blogu - zdjęcia w tym wiosennym słońcu i szarym otoczeniu wyszły jakie wyszły, ale temat najważniejszy - to tylko ilustracja do spacerów.
-
2013/04/21 21:48:36
nurmii;
???
Wchodzę na Sztukę Mruczenia, ale wpisy kończą się na lipcu, gdzie mam szukać?
W każdym razie serdecznie dziękuję. Dzisiaj zajrzałam na moment na blog, może jutro jeszcze, a potem muszę wyjechać do bardzo chorej, bliskiej mi osoby.
Cały kolejny tydzień nie będzie nas na blogu.
Pozdrawiam serdecznie.